Mistrzowie wizerunku

Trzeba przyznać, że jesteśmy mistrzami w kreowaniu nieprawdziwego wizerunku siebie i własnego życia. Wszystko dla potrzeb otoczenia. Gdyż żyjemy w kulturze ciągłych wymagań i oczekiwań: „bądź taki”, „nie czuj tego”, „rób to”, „tego nie wolno”, itd. Dlatego, żeby się w niej odnaleźć musimy się sporo napracować. Eksponować wyłącznie to co właściwe i akceptowane oraz ukrywać to co odrzucane. Jesteśmy więc zakładnikami cudzych oczekiwań i opinii. Ale też hipokrytami, którzy robią to samo co reszta, również wymagamy, pouczamy i wytykamy błędy. Wieczny „ping-pong” oczekiwań i ocen, dawania i zdobywania pochwał. Nie dziwne więc, że kreowanie sztucznego wizerunku osiągnęło poziom mistrzowski. Jesteśmy jak profesjonalni piarowcy, nieustannie dbający o dobrą reputację. Żeby się tylko dobrze „sprzedać”.

fot. Victoria_Borodinova (pixabay)



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.