Panowie, wasz sukces zależy od matki i ojca

Bert Hellinger powiedział, że sukces ma twarz matki. Jako mężczyzna zrozumiałem, że to prawda. Ma to głębokie, zarówno psychologiczne jak i duchowe uzasadnienie. Jednocześnie widzę też szerszy kontekst tego zagadnienia.

Według mnie, sukces życiowy opiera się na trzech filarach. Sukces rozumiem jako ogólne zadowolenie z życia, poczucie spełnienia. Te trzy filary tworzą: nasz związek z matką, związek z ojcem i wreszcie nasz udział w „trójkącie” – dziecko, matka i ojciec. Kolejność w jakiej wyliczam te filary jest nieprzypadkowa. Pokazuje ich stopień wpływu na sukces w życiu, zarówno kobiety jak i mężczyzny. W tym tekście zajmę się tylko męskim wątkiem.

Relacja z matką jest fundamentalna. Wpływa na stosunek do życia na najgłębszym poziomie. Tworzy pierwotną matrycę naszego charakteru. Matka jest najważniejszą osobą w początkowym, kluczowym okresie życia. Z założenia może dać nam bezwarunkową miłość, poczucie bezpieczeństwa i ufności do świata. Otrzymamy to jednak pod warunkiem, że sama kocha siebie i czuje wewnętrzny spokój. Jeśli jednak nie dostała miłości, wówczas przekaże nam głównie swoje lęki i ograniczenia. Stąd, gdy relacja z matką oparta była na miłości i poczuciu bezpieczeństwa wówczas nasze życie wypełniać będą te wartości. W przeciwnym razie towarzyszyć nam będzie głównie lęk.

Drugi filar to ojciec. Wprowadza nowe jakości, nastawione na działanie i ukierunkowanie. W ten sposób nadbudowuje stworzoną przez matkę matrycę. Przekaz od ojca może być wspierający lub osłabiający. Szczególnie dla chłopców. Jeśli ojciec dojrzale towarzyszy synowi w poznawaniu świata, jest wyrozumiały i mądrze stawia wymagania to będzie dla nas dobrym drogowskazem. Pokaże co robić i jak radzić sobie w świecie. Jeśli ojca nie ma, bądź źle wypełni swoją rolę wówczas drogowskaz jest marnej jakości lub nawet go nie ma. Wtedy mężczyzna musi odnaleźć go na własną rękę.

Trzeci filar to relacja w trójkącie – syna, matki i ojca (etap edypalny). Chłopiec musi się odnaleźć w tym układzie. Wiadomo bowiem, że po osiągnięciu już pewnej dojrzałości zaczyna flirtować z mamą, gdyż jego uczucie przybiera inny charakter, oprócz dziecięcego również męski. I teraz, w zależności od tego jaka jest relacja rodziców mogą wystąpić dwa typowe scenariusze. Jeśli związek mamy i taty jest silny wówczas chłopiec otrzymuje czytelny sygnał, że rodzice się kochają i że pozycja ojca jest niewzruszona. Jest to wariant pozytywny dla rozwoju emocjonalnego dziecka. Natomiast negatywny scenariusz jest wtedy, gdy matka zawiedziona relacją z mężem, szuka nieświadomie oparcia w chłopcu. Wówczas syn „wygrywa” z ojcem. Jednak zwycięstwo jest gorzkie, gdyż towarzyszą mu dwa mocne odczucia – poczucie winy i lęk przed zemstą ojca. To wszystko oczywiście rozgrywa się na głębszym, nieświadomym poziomie. Opisane doświadczenie ma istotne znaczenie w dorosłym życiu. Wpływa na otwartość mężczyzny na sukces. Gdy bowiem wystąpi negatywny scenariusz wówczas trudno jest być aktywnym i przyjmować efekty swojego działania. Wręcz boimy się, że nam się powiedzie. To wszystko przez skojarzenie z dzieciństwa, zwycięstwo (z ojcem) utożsamiamy z lękiem i wielkim ciężarem. Natomiast, w razie pozytywnego scenariusza chcemy sukcesu i świadomie do niego dążymy.

Opisane wyżej filary kształtują nasze życie. Mama daje nam zaufanie do świata i poczucie bezpieczeństwa. Ojciec, zdolność do działania i ukierunkowanie na cel. Trzeci filar daje otwartość na to co możemy osiągnąć własną aktywnością.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.