Lęk przed akceptacją

Bywa, że trudno nam przyjąć czyjąś akceptację. Nie dowierzamy, że ktoś tak po prostu może nas lubić takich jacy jesteśmy. Przywiązanie do swojego „marnego” wizerunku często sprawia, że odrzucamy oznaki zainteresowania, sympatii czy wsparcia. Myślimy wtedy, że ktoś jest albo głupi bo nie widzi naszych mankamentów albo udaje. Doszukujemy się drugiego dna, wyrazy życzliwości wydają się być podejrzane. Przekonanie, że nie zasługujemy na nic dobrego jest silniejsze. Przez to tak trudno otworzyć się na drugiego człowieka i zaufać jego dobrym intencjom. To co się dzieje to efekt własnej projekcji na innych ludzi. Nie wierzymy w to, że sami moglibyśmy siebie zaakceptować. Mamy przekonanie, że przecież na to nie zasługujemy. Stąd nieufność do innych i ich życzliwości.

fot. PublicDomainPictures (pixabay)



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.