Tylko nie czuj przy mnie

Nie umiemy być z kimś kto pokazuje emocje. Czujemy się źle, zawstydzeni, nie wiemy jak się zachować. Cudze emocje wywołują w nas pomieszanie, lęk. I chcąc się go natychmiast pozbyć, reagujemy. Zmieniamy więc temat albo udzielamy „dobrej” rady („uspokój się, nie ma o co płakać, wszystko będzie dobrze”). Chcemy zatrzymać ten przepływ uczuć. On jest nie do wytrzymania.

Cudze odczuwanie jest dla nas czymś dziwnym, czasem wręcz niebezpiecznym. Bywa, że traktujemy je jako ułomność a nawet zaburzenie. Rozmawiać możemy godzinami, to nie problem. Gdy jednak pojawiają się emocje wówczas zaczynają się kłopoty. Człowiek dobrze sobie radzi jako homo sapiens, jako homo sensum (człowiek czujący) wydaje się być bezradny.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.