Niezależne kobiety i niesamodzielni mężczyźni

„Nienawidzę tego jak bardzo go potrzebuję” House of cards, sez. 3 odc. 11

„Silne” kobiety boją się zależności, „słabi” mężczyźni boją się samodzielności.

Kobieta, która tak bardzo chce być niezależna, upatruje w tym swoją siłę. W jej wyobrażeniu bycie zależną to słabość oraz zagrożenie dla jej wolności. Stąd tak trudno jej się zbliżyć do mężczyzny. Gdyż zbliżenie to odsłonięcie. Tego, że w rzeczywistości on jest jej bardzo potrzebny. A to nie może wyjść na jaw. Ona nie może dać mężczyźnie tej satysfakcji. On przecież mógłby to wykorzystać. W ten sposób przejąć nad nią kontrolę. Tego boi się kobieta, zależności oraz uczucia, że mężczyzna jest jej potrzebny. Dlatego zakłada pancerz niezależności i dystansu, który ma chronić ją przed odczuwaniem tych nieznośnych uczuć i lęków. Kobiecie wydaje się, że dzięki temu jest wolna i niezależna. Jednak, nie zdaje sobie sprawy, że w rzeczywistości jest zależna od wspomnianych lęków, które skrzętnie skrywa, również przed samą sobą. Przez to nie widzi i nie chce zobaczyć tego czego się boi. Woli żyć w iluzji.

Z kolei, „słaby” mężczyzna potrzebuje relacji. Potrzebuje kobiety, do której chce się zbliżyć. To wyraz lęku przed samodzielnością. On odwrotnie niż „silna” kobieta, przesadnie potrzebuje zależności i zbliżenia, gdyż wydaje mu się, że to najlepszy sposób na życie. Jednak ta potrzeba jest bardziej chłopięca niż męska. To efekt kobiecej dominacji w jego wychowaniu w dzieciństwie. Przez to nabrał przekonania, że kobieta oczekuje od niego bezradności po to, żeby mogła się nim opiekować. Żeby on mógł być od niej zależny. Tak jak kiedyś w relacji z matką. Mężczyzna ma przekonanie, że bez kobiety sobie nie poradzi. To jednak fałszywe mniemanie, wyraz odcięcia od męskiej siły i potrzeby wolności.

Gdy „silna” kobieta i „słaby” mężczyzna spotykają się, mogą się od siebie wiele nauczyć. Kobieta może zobaczyć w mężczyźnie jej wypartą potrzebę zależności a on w niej swoją potrzebę samodzielności. I właśnie po to się między innymi spotkali. Żeby nauczyć się od siebie wzajemnie, że samodzielność i zależność się nie wyklucza, że te dwie z pozoru odległe jakości mogą ze sobą współistnieć. Bo w rzeczywistości jedno nie istnieje bez drugiego. Samodzielność i zależność są połączone jak dwie strony medalu.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.