Paradoksy odrzucenia

Odrzucenie i bycie odrzuconym to dwie strony tego samego medalu. Jedno nie istnieje bez drugiego i na przemian dzieje się w naszym życiu. Jednego i drugiego boimy się w takim samym stopniu. Jedno i drugie jest tak samo źródłem informacji o nas samych.

Gdy ktoś cię odrzuca, to znaczy, że ty odrzucasz siebie, a w szczególności jakąś swoją część. Innymi słowy, nie akceptujesz w sobie pewnego aspektu, który jest powodem odrzucenia. Nazywamy to cieniem. Stąd „znalazłeś” sobie kata, który miał ci to pokazać. Przez odrzucenie ciebie pokazał co w sobie nie lubisz.

Gdy z kolei ty kogoś odrzucasz, wówczas dzieje się to samo. Również odrzucasz siebie, a przynajmniej pewną swoją część, którą zobaczyłeś w odrzuconej osobie. Stąd „znalazłeś” sobie ofiarę, która miała ci to pokazać. Będąc odrzuconą pokazała ci czego w sobie nie akceptujesz.

Tak czy siak, wszystko kręci się wokół ciebie i twojego cienia. W obu przypadkach odrzucenia – czy to po jednej bądź po drugiej stronie, zawsze chodzi o to samo – o zobaczenie czego w sobie nie lubisz i nie chcesz przyjąć.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.